Marinière słynna koszulka i idealny prezent

Marinière to biała bawełniana francuska koszulka, która ma niebieskie/indygo pasy. Jest ona nieodłącznym elementem stereotypowego wizerunku francuza dlatego uważam, że jeśli wybieracie się do Francji i zastanawiacie się nad pamiątką praktyczną, stylową i taką, której nie pożałujecie zaraz po powrocie do domu to ubranie nawiązujące do marinière jest strzałem w dziesiątkę. Kupujcie oczywiście u producentów francuskich i wyprodukowane we Francji. Chińskie się nie liczy. Na końcu artykułu dam kilka rekomendacji, gdzie iść na zakupy, ale najpierw przyśpieszona lekcja historii.

Ponadczasowość

Marinière jest wzorem ponadczasowym, którego kariera rozpoczęła się w 1858 roku, kiedy ta bawełniana koszulka stała się częścią munduru francuskich marynarzy. Koszulka miała 21 białych pasków dwa razy szerszych od 20 lub 21 pasków w kolorze indygo. Prawdziwa, oryginalna marinière ma białe paski o szerokości 2 cm, a granatowe 1cm. Rękawy są długości trzy czwarte, a dekolt przylega do szyi.

Pochodzenie

Sama nazwa marinière początkowo nawiązywała do bawełnianych wyrobów pończoszniczych i dopiero w XVII została użyta w kontekście koszulki. Przez wieki wzory geometryczne były noszone przez osoby na dole hierarchii społecznej, na marginesie społeczeństwa. Związane to było z tym, że geometryczne wzory źle się kojarzyły ponieważ odróżniały katów, trędowatych czy błaznów. Symboliczna negatywność pasów została utrwalona gdy zaczęły być noszone przez więźniów, prostytutki czy służące. A jeśli chodzi o marinière to wzór ten był noszony tylko wśród najniższych rangą marynarzy, oficerowie posiadali mundury. Istnieje również ciekawe wytłumaczenie spopularyzowania pasów wśród marynarzy. Wzór ten podobno ułatwiał namierzenie mężczyzn, którzy wypadli za brzegi łodzi.

Popularyzacja

Na salony ten wzór trafił podczas pierwszej wojny światowej, kiedy Coco Chanel, przyzwyczajona do widoku marynarzy w nadmorskich kurortach wprowadziła koszulki z tym motywem. W jej drugim butiku w Deauville można było znaleźć koszulki marinière, które nie tylko nawiązywały do jej innych kolekcji uwalniających kobiece ciało, ale również ówczesnego trendu tworzenia kolekcji z praktycznych dostępnych podczas wojny materiałów. Te koszulki szybko stały się one luksusowym obiektem pożądania.

Patriotyzm

Dlaczego chińskie się nie liczy? Poza tymi kilkoma momentami w historii, o których wspomniałam, 2012 rok jest wyjątkowo ważny. Wtedy na październikowej okładce magazynu Parisien pojawił się ówczesny francuski minister odnowy produkcji Arnaud Montebourg. Na prośbę redakcji czasopisma na okładce znalazły się zegarek i mikser – oba wykonane we Francji. Przyćmione one jednak zostały przez stój ministra, czyli charakterystyczną koszulkę w paski produkcji Armor Lux. Tamto wydanie Parisienne zawierało 10 stronicowy dodatek o produktach wykonanych we Francji i miało duży wpływ na francuskie społeczeństwo i postrzeganie produktów wykonanych lokalnie. Wzór marinière stał się symbolem walki o zachowanie i wspieranie produkcji lokalnej.

Polecam

Marinière do dziś pozostają na czasie i doczekały się kilku wariacji. Ja obecnie posiadam jeden sweter z wełny merynosa, który prezentuje się tak jak na załączonym zdjęciu. Zakupu, czy to tradycyjnej koszulki, czy ciepłego swetra polecam dokonać u jednego z tradycyjnych producentów. Mój sweter zakupiłam w Armor Lux podczas pobytu w Bretanii, czyli w regionie, który nieodłącznie kojarzy się z tym wzorem. Inne firmy, których kolekcje można sprawdzić to Saint James, Orcival i Petit Bateau.

À bientôt!

Zobacz również