Dwa oblicza wakacji we Francji

Zatoka Sommy

Francja

Jedziecie na wakacje do Francji? Walizki spakowane? Na pewno będzie się Wam podobać! W tym artykule opisałam kwestie, które są nieodłączną częścią Francji. To co kochamy i jednocześnie to czego nie znosimy w tym kraju! Bo związek z Francją to jest love-hate relationship. Każda dobra rzecz (na świecie) ma również swoje ciemne oblicze! Zobaczcie dwie twarze Francji!

Jedzenie

Wiem jesteście otwarci na nowe smaki kulinarne i nowe doświadczenia! Co za ekscytacja dla smakoszy przed odwiedzeniem tego kraju! Na śniadanie tradycyjnie – croissanty albo pain au chocolate, a potem zaczyna się szaleństwo… ślimaki, małże, francuskie sery, a to wszystko w towarzystwie słynnego francuskiego wina!

Po powrocie do domu wskoczcie na wagę: przytyliście 5kg albo schudliście 5kg. Albo się zrujnowaliście w knajpach albo Was na nie było stać na jedzenie i z francuskiej kuchni skosztowaliście bagietki. Jest też inna opcja – nie udało Wam się trafić w godziny i dni otwarcia wybranej przez Was restauracji bo o 17 to się we Francji nie je, a we wtorki i środy jest zamknięta cały dzień!

Język

Po Francusku wszystko brzmi lepiej, nawet obelgi! Pewnie trafiłeś tu z miłości do najromantyczniejszego języka na świecie  i chcesz poćwiczyć swoje nowo nabyte umiejętności. Czyż nie pięknie byłoby czytać Balzaca w oryginale? Powodzenia…

Mam nadzieje, że masz mocne nerwy bo nawet jak mówisz po francusku poprawnie to połowa osób będzie udawała, że Cię nie zrozumie ze względu na twój akcent. Taki językowy snobizm. Zamiast wspierać Cię w szlifowaniu języka Moliera i docenić twój zapał wytkną Ci wszystkie błędy i nie odpowiedzą na pytanie.

Luksus

Luksus i przepych jakiego nie doświadczycie nigdy w Polsce. Hotele z żyrandolami wartymi wasze 10letnie pensje, jachty w Saint-Tropez jakie nawet nie przypływają obok polskich portów oraz gwiazdy światowego kina i sztuki. To tu kreuje się trendy modowe, które potem są powielane na całym świecie. Produkowane we Francji torebki i perfumy mają zawrotne ceny na sklepowych półkach.

Te ceny są tak zawrotne, że pewnie tylko na półkach popatrzycie na te produkty. A czasami tylko przez szybę, bo aby wejść do sklepu Louis Vuitton trzeba postać swoje w kolejce (prawie jak stanie w kolejce za papierem toaletowym w PRLu). Wejście i tak nie gwarantują zakupu – sprzedawcy mogą Wam odmówić sprzedaży produktu. Resztę przepychu będzie Wam dane oglądać z podobnej perspektywy chyba, że wybierzecie się do drogiego hotelu na kawę. Niestety w konsekwencji tak się zrujnujecie, że na kolacje pozostanie Wam zjeść własnoręcznie zrobione kanapki.

Disneyland

Jedna z najchętniej odwiedzanych przez turystów destynacji we Francji! Królestwo bajek i dzieciństwa. Księżniczki, superbohaterowie i bohaterowie bajek stają się prawdziwi i czekają na was w jednym miejscu! To tutaj mamy okazję wejść do słynnego zamku znanego z czołówki każdego filmu Disneya i zrobić sobie zdjęcie z Myszką Miki. Stąd każdy wychodzi z zmęczonym uśmiechem na buzi i …

… pustym portfelem. 100euro zapłacisz za wejście i stanie w godzinnych kolejkach dla 2min przejażdżki. Najlepiej przyjechać jak wszyscy o świcie i pamiętać, że serwowany tu fast-food ma zawrotne ceny, które nie korespondują z jakością. I już naprawdę nie stójcie 2 godzin w kolejce do zamku księżniczek. Na końcu tej kolejki masz 10 sekund, z jedną księżniczką i możesz kupić z nią zdjęcie za 10 euro.

Francuskie wioski

Kto nie marzy aby latem pojechać do Prowansji i zobaczyć pola kwitnącej lawendy i prowansalskie miejscowości! Kamienne średniowieczne budyneczki bez szpecących reklam i kabli elektrycznych. To jak być w filmie Goście goście! Idealnie te miejscowości znajdują się na wzniesieniu w dość trudno dostępnym miejscu, nad klifem, z którego roztacza się zniewalający widok na pobliską dolinę. Ten widok kiedyś miał strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa, bo pozwalał w porę dostrzec zbliżającego się najeźdźcę.

Dziś już nie dostrzeżecie wojsk, ale sznur nadciągających aut. Poza Wami tę wioskę chce zobaczyć tyle osób, że jej mieszkańcy już dawno opuści swoje domki, aby przenieść się w spokojniejsze miejsce kilka kilometrów od miasteczka. Swoje domostwa zamienili na hotele, restauracje i sklepy z pamiątkami: aby turyści tacy jak wy mogli doświadczyć atmosfery „prawdziwej francuskiej wioski”.

Podobał się Wam artykuł? Zgadzacie się z moimi obserwacjami, a może macie swoje własne? Chętnie zobaczę co myślicie na temat Francji zwanej w złości krajem żabojadów. Ciekawa jestem czy  zgadzacie się ze mną!

Francja to piękny, warty poznania kraj! Na niektóre z wyżej opisanych rzeczy musicie się przygotować ale nie bójcie się zejść z szlaku wyznaczonego przez innych turystów. Zapraszam Was do poznania innych artykułów na blogu. Pomogą Wam poznać kulturę Francji i zaplanowac pobyt w tym kraju! 

À bientôt! 

ARTYKUŁY

error

Zobacz również